24 lata temu zaczęła się współczesna droga kwidzyńskiego szczypiorniaka w zawodowej lidze. Wszystko zaczęło się od zwycięstwa w trzeciej lidze i barażu o awans do drugiej ligi z warszawskim AZS AWF. Marek Boneczko był jednym z inicjatorów powstania tamtej drużyny, a Maciej Mroczkowski przez wiele lat był kapitanem MMTS-u. Po upływie prawie ćwierćwiecza stanęli naprzeciwko siebie jako trenerzy – Marek – Usara Kwidzyn, a Maciej – SMS ZPRP Kwidzyn.

W 1 kolejce SMS Kwidzyn uległ na własnym parkiecie MKS Grudziądz 22:32, a USAR pokonał na wyjeździe KPR Elbląg 31:26.

Od początku meczu, jak można było się spodziewać, zawodnicy USARA dominowali na boisku zdobywając w ciągu kilku minut przewagę 6-2. Młodzi i ambitni zawodnicy SMS bardzo chcieli się pokazać z dobrej strony i wsparci dopingiem kolegów z młodszego rocznika raz za razem odrabiali straty i przewaga Usara topniała nawet do jednej bramki 7-6 w 12 minucie, 11-10 w 18 minucie. Usar jednak podjął walkę i pierwsza połowa zakończyła się ich przewagą18-12. W drugiej połowie ta przewaga zwiększyła się nawet do dziewięciu bramek. SMS nie dawał za wygraną i w 51 minucie zmniejszył przewagę starszych rywali do trzech bramek. Doświadczeni zawodnicy Marka Boneczki wrzucili drugi bieg i mecz zakończył się ich zwycięstwem 36-28.

Mecz przy pełnej widowni dostarczył wielu emocji, dobrej gry i sporej ilości bramek. Co prawda trzy punkty powędrowały na konto bardziej doświadczonych Husarzy, ale młodzi SMS-owcy postawili mocny opór i pokazali, że już niedługo wszyscy w Polsce będą musieli się z nimi liczyć. Na pewno ten pierwszy rok startów na poziomie I ligi zaprocentuje w przyszłości. Jak zwykle wspaniale zachowała się kwidzyńska publiczność, która równie mocno kibicowała zarówno jednej jak i drugiej drużynie. Wspaniała atmosfera i szacunek dla rywala widać było wyraźnie. Młodzi zawodnicy byli dumni mogąc się zmierzyć z tak doświadczonymi rywalami, z których wielu miało przecież reprezentacyjną przeszłość.

Oglądaliśmy dobre spotkanie i z tej nauki moi chłopcy na pewno wiele skorzystają, powiedział po meczu Maciej Mroczkowski – trener SMS ZPRP Kwidzyn.

USAR Kwidzyn – SMS ZPRP Kwidzyn 36:28 (18:12)

USAR – Wolański, Wiśniewski 1, Szwed 4, Hara 1, Gryń, Janiszewski 7, Sonnenfeld 4, Rudnicki, Boryń, Nawrocki 5, Cieślak, Raczkowski, Klapka 7, Nogowski 5, Jankowski, Rozwadowski 2.

SMS ZPRP – Zwierz, Ebertowski 3, Słupski, Stefaniak 4, Korczak, Miszczyk, Świątkiewicz 3, Biskup 6, Kwiatkowski 2, Chruściel, Lilien 1, Pstrąg 4, Konwicki, Matela 3, Lisiecki 1, Lewczyk 1.