Oficjalny Portal Miasta Kwidzyna

„POWRÓT DO TAMTYCH DNI” – Przegląd Kina Polskiego

 

REALIZACJA
OBSADA
Reżyser – Konrad Aksinowicz
Scenariusz – Konrad Aksinowicz
Zdjęcia – Jakub Jakielaszek
Muzyka – Marcin Masecki
Montaż – Witold Chomiński
Scenografia – Tomasz Bartczak
Dźwięk – Błażej Kafarski
Teodor Koziar – Tomek Malinowski
Weronika Książkiewicz – Helena Malinowska
Maciej Stuhr – Alek Malinowski
Katarzyna Warnke – Ewa
Sebastian Stankiewicz – Romek
Bogdan Koca – Stanisław Pipa
Anna Majcher – Danka


O FILMIE:

Tomek mieszka sam z matką, bo jego ojciec Alek wyjechał do USA za pieniędzmi. Niespodziewanie mężczyzna pojawia się w domu z naręczem prezentów, ale nie wyjaśnia powodu swojego powrotu. Wszyscy wydają się szczęśliwi, jednak coś niepokojącego wisi w powietrzu. W miarę upływu czasu daje się zauważyć, że Alek walczy z silnym uzależnieniem od alkoholu, co stopniowo niszczy rodzinę Tomka oraz jego dzieciństwo. Chłopiec musi bardzo szybko dorosnąć i zmierzyć się z rzeczywistością niepisaną żadnemu dziecku.

Alkohol jest prawdopodobnie jedynym tematem, który swoją częstotliwością występowania w polskim kinie może konkurować z wielkimi historycznymi wydarzeniami. Wymienić można w tym miejscu fatalistyczną Pętlę Wojciecha Hasa, Żółty szalik Janusza Morgensterna, czyli kameralny portret wysokofunkcjonującego alkoholika, czy adaptację quasi-autobiograficznej prozy Jerzego Pilcha w postaci Pod Mocnym Aniołem Wojciecha Smarzowskiego. Ta ostatnia najlepiej odzwierciedla tendencje rodzimej kinematografii w ukazywaniu uzależnienia. Wódka leje się litrami, nadużywa jej każdy i często, bardziej niż problemem, jest to sposobem na życie. Więcej tu misery porn niż zrozumienia nierzadko skomplikowanej kwestii. W świecie pełnym takich filmów Powrót do tamtych dni działa więc naprawdę odświeżająco…

Kiedy nowa produkcja autorstwa Konrada Aksinowicza pokazywana była na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, wciąż nosiła jeszcze tytuł Powrót do Legolandu. Problem z prawami autorskimi nie przeszkadza jednak w odwołaniu się do tego pierwotnego nazewnictwa przy omawianiu struktury filmu. Aksinowicz w tej na poły autobiograficznej opowieści zderza się z bolesną przeszłością związaną z dorastaniem w domu z ojcem-alkoholikiem. Początek Powrotu to jednak pocztówka wykorzystująca wiele typowych środków wyrazu kina dla popkultury eksploatującej nostalgiczne pokłady mocy epokowych symboli. Czternastoletniego Tomka mama budzi na „5.10.15”, po czym chłopiec zbiega po schodach w rytmie „Kochać cię za późno” zespołu Kombi. W pierwszych minutach filmu pojawia się jeszcze wypożyczalnia kaset wideo, zrzucanie kanapki z balkonu i wreszcie one…cudowne klocki Lego. Tomek trzyma w pokoju zbudowane z nich wyobrażenie na temat życia swojego taty, który przebywa na emigracji zarobkowej w Stanach Zjednoczonych. W konstrukcji uwagę zwraca winda wciągająca plastikową wersję mężczyzny na sam szczyt oraz codziennie podwyższana kilkucyfrowa liczba. Jej znaczenie poznamy dopiero po powrocie ojca…

Aksinowicz przed dotknięciem kluczowej dla fabuły kwestii rodzinnego współuzależnienia pokazuje nam świat będący esencją z pozytywnych wspomnień o latach dziewięćdziesiątych w Polsce. Obraz ten upiększa niespodziewanym powrotem ukochanego taty Tomka z Ameryki. Choć zarówno chłopiec, jak i jego mama Helena są mocno zaskoczeni tym wydarzeniem, a mężczyzna unika jasnej odpowiedzi na pytania o powody przylotu, to dość szybko starają się przejść nad tym do porządku dziennego. Alek, który przed wylotem pracował jako dziennikarz radiowy, raz próbuje założyć biznes, raz – wrócić do dawnego zawodu. Jego starania dość szybko kończą się porażką, a pieczętuje je rodzinna kłótnia skutkująca wyjawieniem Helenie przez siostrę jej męża tego, jak naprawdę wyglądało zdominowane przez chorobę alkoholową życie Alka w Stanach. Nagle, tak skrzętnie budowany przez Aksinowicza ciepły obraz rzeczywistości Tomka rozpada się pod ciężarem ojcowskiego uzależnienia i odpowiedzialności, jaka spada przez nie na chłopca. Okazuje się, że czas emigracji był dla tego wrocławskiego domostwa okresem wolności od trwającego od lat problemu.

Tytułowy Powrót do tamtych dni można interpretować dwojako. Z jednej strony do smutnych wspomnień wczesnego dzieciństwa musi wrócić w filmie Tomek, kiedy zaczynają się one powtarzać. Z drugiej – jako że dzieło ma charakter autobiograficzny, o czym mówi sam Aksinowicz – z perspektywy patrzy tu na przeszłość właśnie on. Na wszystkie wydarzenia spoglądamy oczami dorastającego chłopca i reżyser nie rezygnuje z tej narracji nawet na moment. Rozmowę Heleny i siostry Alka obserwujemy przez szparę w drzwiach, a małżeńskie kłótnie przez szybę w drzwiach. Dzięki temu mocno wybrzmiewa nie tylko osobista natura tej historii, ale również problematyczna kwestia odpowiedzialności za rodzica przejętej przez nastoletnie dziecko. Bo Powrót… to film opierający się na prostej strukturze, emocjonalnym wydźwięku opowieści oraz fantastycznych rolach Teodora Koziara, Weroniki Książkiewicz i Macieja Stuhra. 

Według badań Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w rodzinach z problemem alkoholowym żyje w Polsce 3-4 mln osób, w tym 1,5-2 mln dzieci, więc grupa widzów, z których doświadczeniami może rezonować jest naprawdę duża (choć wiem, że wielu nie chce wracać do tych wspomnień, również poprzez teksty kultury). I dla reszty Aksinowicz przygotował introspektywną podróż do czasu swojego życia, kiedy może i układał Lego, jadł zrzucone z balkonu kanapki (zresztą z tego samego, który widzimy w filmie), żuł gumy turbo, podrywał pierwszą dziewczynę, oglądał Teleranek, ale przede wszystkim żył we współuzależnionej rodzinie.

Julia Palmowska – Pełna Sala

Wydarzenie zostało zakończone.

Data

lut 09 2022
Zakończone!

Czas

20:00 - 21:45

Koszt

10,00PLN
Kinoteatr Kwidzyn

Lokalizacja

Kinoteatr Kwidzyn
Katedralna 18, Kwidzyn

Organizator

Dyskusyjny Klub Filmowy "Powiększenie"
Email
dkf@ckj.edu.pl
Strona WWW
http://www.dkf.ckj.edu.pl/