Oficjalny Portal Miasta Kwidzyna

POJEDYNEK NA GŁOSY – Przegląd Kina Europejskiego – DKF Powiększenie

REALIZACJAOBSADA
Reżyser – Peter Cattaneo

Scenariusz – Rosanne Flynn Rachel Tunnard

Zdjęcia – Hubert Taczanowski

Muzyka – Lorne Balfe

Montaż – Lesley Walker, Anne Sopel

Scenografia – John Beard

Kristin Scott Thomas – Kate

Sharon Horgan – Lisa

Emma Lowndes – Annie

Gaby French – Jess

Lara Rossi – Ruby

Amy James-Kelly – Sarah

India Ria Amarteifio – Frankie

Greg Wise – Richard

Jason Flemyng – Crooks

 

Amatorski kobiecy zespół wspiera się na co dzień i w trudnych chwilach, zgodnie z myślą, że „piosenka jest dobra na wszystko”. Na jego czele stoją: zasadnicza i uzależniona od telezakupów Kate (Kristin Scott Thomas) oraz zbuntowana i rozrywkowa Lisa (Sharon Horgan). Obie mają zupełnie różne pomysły na repertuar i rywalizują o sympatię śpiewających koleżanek. Kate to miłośniczka znanych klasyków, Lisa natomiast czerpie inspiracje z pierwszych miejsc list przebojów. Ich wzajemne uszczypliwości i sprzeczki zdają się nie mieć końca, co niekorzystnie wpływa na atmosferę w zespole. Jeśli Kate i Lisa nie znajdą wspólnej nuty porozumienia, ich wymarzony występ w Royal Albert Hall stanie pod znakiem zapytania.

Pojedynek na głosy to film, który może zarówno zaskoczyć pozytywnie, jak i być właśnie tym, czego się spodziewamy, siadając do seansu dzieła sklasyfikowanego jako komedia. Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy od tego gatunku i do czego jesteśmy przyzwyczajeni, jeśli chodzi o filmy tego rodzaju. Podejrzewając, że komedia od Best Film na pewno nie będzie głupkowatym dziełem czy komedią opierającą się na humorze slapstickowym – miałam dobre przeczucia. I ani się nie myliłam, ani nie zawiodłam.

Kiedy mężczyźni i jedna kobieta z pewnej wojskowej bazy w Wielkiej Brytanii wyruszają na misję do Afganistanu, ich żony próbują poradzić sobie z życiem w ciągłym stresie i zamartwianiu się. Dla niektórych z nich jest to już piąta misja, dla niektórych pierwsza. Są wśród nich starsze kobiety, jak i młodsze. Niektóre mają dzieci, inne spędzają wieczory zupełnie samotnie. Wspólne spotkania być może pomogą im przetrwać sześć miesięcy, podczas których z ich mężami bądź żonami może stać się dosłownie wszystko. Do tej pory to Lisa organizowała tak zwane spotkania przy kawie, podczas których kobiety… nie robiły nic specjalnego. Jednak tym razem dołączy jeszcze jedna, nie byle jaka kobieta

Zaletami filmu są przede wszystkim aktorstwo, jak i bardzo zgrabnie poprowadzony scenariusz. Historia sunie naprawdę gładko, nie ma przestojów, nie ma nudy. Twórcy doskonale wiedzieli, o czym chcą opowiedzieć, i co pragną osiągnąć, co przekazać. I to im się całkowicie udało. I choć nadal gdzieś z tyłu głowy pozostaje żal za niewykorzystaniem potencjału tych wszystkich kobiet i ich osobistych opowieści… Doceniam to, że i tak udało się zmieścić tak dużo i opowiedzieć tak wiele. Przede wszystkim o emocjach. Choć skupiono się w głównej mierze na trzech kobietach, to posłużyły one twórcom do zawarcia tego, co najważniejsze – od samotności do radości, od żałoby do nadziei, od tęsknoty do złości. Przedstawiono widzom w wiarygodny sposób historię kobiety, która czeka. Która z drżeniem serca odbiera każdy telefon, każdego SMS-a, każdą informację o braku łączności. Która nie wie, czy będzie samotnie wychowywać dzieci przez następne pół roku, czy przez całe życie. Warstwa emocjonalna brytyjskiej produkcji jest chyba jej największym plusem. Podczas seansu w głowie przewijały mi się najczęściej następujące myśli: „Tak wygląda każdy konflikt zbrojny zza kulis”, „Tym właśnie jest wojna dla tych, którzy nie noszą karabinów i nie uczestniczą w samym sercu akcji”. Świadczy to o tym, jak dobrze udało się twórcom przedstawić pewien problem, na który raczej nie zwracamy uwagi, gdy myślimy o wojnie. No bo powiedzmy sobie szczerze – jak często mówiąc „wojna”, myślimy o tych, którzy pozostali w domu i czekają na powrót swoich najbliższych? 

Pojedynek na głosy to przede wszystkim opowieść o życiu w całkowitej niepewności, o niewiadomej, jaką jest dla bohaterek każdy kolejny dzień czekania, każda godzina. To opowieść o życiu, które musi być niesamowicie trudne, a które niełatwo zrozumieć, nigdy go nie zaznawszy. Wyczerpujące jest czekanie, wyczerpująca jest samotność, wyczerpująca jest myśl o losie najbliższej osoby, na który nie mamy wpływu. To również opowieść o tym, że człowiek jest stworzony tak, by przynajmniej próbować sobie radzić w każdej sytuacji, a próby te najlepiej wychodzą mu w otoczeniu i przy wsparciu innych. Nie pomaga nam samotność, nie pomaga nam milczenie i zamykanie się w czterech ścianach. Drugi człowiek (a także trzeci i czwarty) jest i będzie dla nas zawsze najlepszym lekarstwem. Oczywiście człowiek odpowiedni, ale o takiego wcale nie tak trudno. Pojedynek na głosy to zatem opowieść o sile człowieka – zarówno jako jednostki, jak i grupy. Siła kobiet również jest tu niezmiernie ważna, ale na pewno nie najważniejsza i moim zdaniem nie była dominująca. Choć to właśnie kobiety dominują na ekranie. 

 W większości kwestii technicznych Pojedynek na głosy nie ma się czym pochwalić, ale akurat muzyką ten film stoi i jest ona jednym z kluczowych elementów dla fabuły. Ścieżka dźwiękowa z filmu zawiera legendarne przeboje – zarówno te oczywiste (With or Without You, Only You), jak i te nieco zakurzone, o których wielu zdążyło już zapomnieć (Shout, We Are Family). Wszystkie jednak pasują do opowieści. Dla mnie dodatkowym smaczkiem jest także wspomnienie nieśmiertelnego hitu Eminema i Dido.

Pojedynek na głosy to ciepła i krzepiąca opowieść o wielu emocjach, jakie towarzyszą nam w życiu. Kobiety z tej opowieści, czekające w niepewności na swoich mężów czy żony, są zawieszone gdzieś pomiędzy dzisiaj, wczoraj a jutro; gdzieś pomiędzy wojną a pokojem; pomiędzy nadzieją a obawą; pomiędzy życiem a śmiercią. Ta opowieść  to kolejne przypomnienie, jak mało wiemy o świecie i o tym, jak mocno nie doceniamy tego, co mamy. To ciepła, ale i momentami smutna pieśń, całkowicie oderwana od naszych wygodnych żyć, ale jednocześnie tak bardzo dająca się do nich dopasować. Jakby refren wszystkich tych naszych życiowych piosenek brzmiał podobnie. I może właśnie tak jest? 

Pojedynek na głosy perfekcyjnie wręcz balansuje między warstwą komediową a dramatem. To film niezwykle ludzki, w którym nie ma miejsca na papierowych bohaterów. I oczywiście można zasługi za to przypisać faktowi, że twórcy opowiadają o prawdziwych ludziach, a najlepsze scenariusze pisze życie, ale sztuką jest też odpowiednio te historie przełożyć na ekran. 

Mateusz Cyra, Sylwia Sekret, Głos Kultury

Data

Paź 14 2020

Czas

18:00 - 19:55
Kinoteatr Kwidzyn

Lokalizacja

Kinoteatr Kwidzyn
Katedralna 18, Kwidzyn

Organizator

Dyskusyjny Klub Filmowy "Powiększenie"
Email
dkf@ckj.edu.pl
Strona WWW
http://www.dkf.ckj.edu.pl/