Oficjalny Portal Miasta Kwidzyna

„Nadzwyczajni” – seans DKF Powiększenie

REALIZACJA

OBSADA

Reżyseria – Olivier Nakache Éric Toledano

Scenariusz – Olivier Nakache Éric Toledano

Zdjęcia – Antoine Sanier

Muzyka – Grandbrothers

Montaż – Dorian Rigal-Ansous

Scenografia – Julia Lemaire

Vincent Cassel – Bruno Haroche

Reda Kateb – Malik

Hélène Vincent –  Hélène

Bryan Mialoundama – Dylan

Alban Ivanov – Menahem

Benjamin Lesieur – Joseph

Marco Locatelli – Valentin

O FILMIE:

Bruno (Vincent Cassel) i Malik (Reda Kateb) są najlepszymi kumplami. Na pierwszy rzut oka wszystko ich dzieli – temperament, zainteresowania, a nawet religia. Łączy natomiast gorąca przyjaźń oraz fakt, że od dwudziestu lat czynnie działają na rzecz autystycznych dzieci i młodzieży. W prowadzonych przez siebie ośrodkach szkolą młodych ludzi z trudnych dzielnic, aby ci fachowo zajmowali się przypadkami zakwalifikowanymi przez medycynę jako trudne i złożone. Nie wszystkim jednak metody Bruno i Malika są w smak. Kiedy Inspektorat Opieki Społecznej bierze pod lupę ich działalności i grozi zamknięciem ośrodków, przyjaciele rozpoczynają nierówną walkę z systemem. Wszystko dla dobra i zdrowia swoich niezwykłych podopiecznych.

Są takie filmy: niepozorne, skromne, bez wielkiej kampanii marketingowej, a jednak jak najbardziej warte tego, by wydać pieniądze na bilet i poświęcić niecałe dwie godziny na seans. Dobrym przykładem takiej produkcji są francuscy Nadzwyczajni w reżyserii Oliviera Nakache’a oraz Erica Toledano.

Bruno i Malik prowadzą dwie, bardzo podobne, wręcz siostrzane, organizacje. Trafiają do nich dzieci i młodzież ze spektrum autyzmu, najcięższe, najbardziej wymagające przypadki, którymi nie chce się zająć żadna państwowa instytucja. Tymczasem w ośrodku prowadzonym przez Bruna pojawia się rządowa kontrola, mająca przeprowadzić śledztwo dotyczące warunków tam panujących.

Nadzwyczajni – poruszająca i ciepła historia

Nadzwyczajni są więc trochę takim pomnikiem dla ludzi, którzy całe swoje życie poświęcają tym, którzy pomocy szalenie potrzebują. Nie znaczy to jednak, że film jest pretensjonalny, bynajmniej. Porusza on za to bardzo dużo ciekawych i mocno się ze sobą zazębiających wątków, które wspólnie składają się na niezbyt wesoły obraz rzeczywistości. Twórcy dobrze pokazują, jak niesamowicie dużo wysiłku, empatii, siły i cierpliwości wymaga tego typu praca. Tym bardziej, że nie jest to zajęcie, które da się wpisać w ośmiogodzinny grafik, po wybiciu 16:00-17:00 nikt tu nie idzie do domu. W każdej chwili można zostać wezwanym, bo w każdej chwili może dojść do wypadku, czy dramatycznej sytuacji. Nie ma więc się co dziwić, że Bruno w żaden cudowny sposób nie jest w stanie wybrać się nawet na krótką randkę, która po pięciu minutach nie zakończyłaby się telefonem i koniecznością przerwania spotkania. Bohaterowie składają więc życie prywatne na ołtarzu niesienia wsparcia dla innych. I żeby to jeszcze było jakkolwiek doceniane… Ale oczywiście nie jest. Bruno i Malik muszą bez przerwy toczyć najróżniejsze boje. A to z wiecznym brakiem dofinansowania działalności, a to z nieuprzejmymi służbami porządkowymi, a to z pracodawcami, których bardzo trudno jest namówić na to, by dali szansę osobie, która odbiega od tego, co w społeczeństwie jest przyjęte za normalność, a to ze zwykłymi ludźmi, którzy po prostu nie chcą mieć do czynienia z takimi problemami i skupieni są wyłącznie na sobie. Do tego dochodzi wspomniana kontrola biurokratów, którzy zasłaniają się przepisami i wyraźnie nic nie rozumieją z tego, co robią Bruno i Malik. Zderzenie empatii i poświęcenia bohaterów z bezdusznością systemu jest naprawdę poruszające. Nadzwyczajni to zatem film niezbyt wesoły, chociaż zdarzają się tu i elementy komediowe. Dużo częściej można jednak się po prostu wzruszyć, bo Nakache i Toledano opowiadają tę historię z niesamowitym ciepłem i sympatią. I pokazują, jak niesamowicie istotną rolę spełniają ludzie tacy, jak Bruno i Malik, którzy – i to też warto dodać – zatrudniają u siebie młodzież z trudnych dzielnic lub po niewielkich wyrokach, dając im tym samym szansę na zmianę swojego życia.

Nadzwyczajni – świetne aktorstwo

Nadzwyczajni są filmem porządnie wyreżyserowanym, wciągającym, w czym duża też zasługa aktorów wcielających się w główne role. Zarówno Vincent Cassel, jak i Reda Kateb są w swoich rolach znakomici. Pokazują z jednej strony niesamowitą siłę i determinację, z drugiej – co jakiś czas – widać w ich oczach ogromne zmęczenie i frustrację związaną z tym, jak to, co robią jest traktowane zarówno przez władze państwowe, jak i społeczeństwo. Wiedzą jednak, że nie mogą odpuścić, bo alternatywa jest o wiele, wiele gorsza.

Można się oczywiście przyczepiać do tego, że jest tu trochę za dużo nazbyt deklaratywnych dialogów. Albo do tego, że w zasadzie fabuła zmierza trochę donikąd, nie ma jasno określonego celu, poza przybliżeniem widzowi pracy osób takich, jak Bruno i Malik. To jednak niewielkie wady, tym bardziej, że warto po prostu zainteresować się takimi sprawami. Bo sytuacja wygląda tak nie tylko we Francji. W Polsce też są ludzie, którzy poświęcają życie dla osób z najróżniejszymi niepełnosprawnościami. I też mało kto ich zauważa i docenia.

Jędrzej Dudkiewicz, PPE

Data

Sie 24 2020

Czas

18:00 - 20:00

Lokalizacja

Kwidzyńskie Centrum Kultury
11 Listopada 13, Kwidzyn