Oficjalny Portal Miasta Kwidzyna

Logo Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Powiększenie”

DKF „Oficer i szpieg”

OFICER I SZPIEG”
MFF w Wenecji 2019
Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI) –
Najlepszy film Roman Polański
Nagroda Specjalna – Nagroda Zielona Kropla (‚Green Drop’) Roman Polański
Srebrny Lew – Wielka nagroda Jury Roman Polański
Plakat filmu „Oficer i szpieg”Reżyseria: Roman Polański

O FILMIE
Owacje na stojąco, świetne recenzje i najwyższe oceny dla filmu Romana Polańskiego od czasów „Pianisty”. Epicki thriller „Oficer i szpieg” na podstawie bestsellerowej powieści Roberta Harrisa to jedno ze szczytowych osiągnięć w karierze Romana Polańskiego.
„Oficer i szpieg” opowiada opartą na faktach historię Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera skazanego na dożywocie za zdradę swojej ojczyzny i zesłanego na wygnanie. Georges Picquart, nowy szef wywiadu, wkrótce po uwięzieniu Dreyfusa odkrywa, że dowody przeciwko skazanemu zostały spreparowane. Wbrew swoim przełożonym Picquart postanowi za wszelką cenę ujawnić prawdę. Stawką w tej grze jest nie tylko błyskotliwie rozpoczęta kariera Picquarta, ale i wielki międzynarodowy skandal, który zmieni bieg historii. W rolach głównych występują nagrodzony Oscarem Jean Dujardin („Artysta”, „Wilk z Wall Street”), Louis Garrel („Marzyciele”) i Emmanuelle Seigner („Wenus w futrze”). Autorem zdjęć jest wybitny polski operator Paweł Edelman, od filmu „Pianista” na stałe współpracujący z Polańskim.

Roman Polański opowiada o kulisach jednej z najgłośniejszych afer w historii. Już od dawna chciałem nakręcić film o sprawie Dreyfusa, nie jako dramat kostiumowy, lecz jako historię szpiegowską. W ten sposób można pokazać podobieństwo historycznej afery do tego, co dzieje się w dzisiejszym świecie: prześladowania mniejszości, absurd środków bezpieczeństwa, tajne trybunały wojskowe, wymykające się spod kontroli agencje wywiadowcze, ukrywanie faktów przez rządy, tworzenie fake newsów i wściekłą prasę. Perfekcyjne poprowadzona intryga pokazuje system, w którym samonakręcająca się spirala nienawiści niebezpiecznie zaczyna przypominać współczesność. „Oficer i szpieg” to film o tym, jak historia się powtarza, a jeden człowiek, na przekór wszystkim walczący o sprawiedliwość, może zmienić bieg wydarzeń.

Roman Polański nie musi już niczego w kinie udowadniać. Nie potrzebuje wymyślnych środków i filmowej transgresji, by opowiedzieć ważną dla niego historię. 86 letni Polański może bez spoglądania na kinowe trendy pokazać nam, na czym polega staroświeckie, akademickie kino. „Oficer i szpieg” to prawdziwy old school. Stara filmowa szkoła mistrza swojego fachu. A jednocześnie jest to osobisty film, w którym Polański „oskarża”.

„Oficer i szpieg” opowiada historię Alfreda Dreyfusa (Louis Garrel), francuskiego oficera skazanego na dożywocie za szpiegostwo na rzecz Niemców i skazanego na dożywocie na koszmarnej Wyspie Diabelskiej w Guanie. Sprawa przez dekadę rozpalała życie polityczne we Francji. To właśnie w sprawie Dreyfusa Émile Zola opublikował swój słynny artykuł J’accuse! (Oskarżam!) z apelem o uniewinnienie Dreyfusa, za który skazano go na rok więzienia. Żołnierza bronili inni francuscy intelektualiści na czele z Marcelem Proustem. Dopiero w 1899 prezydent Francji pod naciskiem opinii publicznej anulował wyrok i przywrócił niesłusznie oskarżonemu stopień oficerski. Dreyfus nie wyszedłby nigdy na wolność, gdyby nie upór francuskiego oficera Georgesa Picquarta (Jean Dujardin). Polański zdecydował się opowiedzieć o sprawie Dreyfusa właśnie z jego perspektywy. Była to znakomita decyzja. Picquart jest postacią, w której odbija się cała Francja przełomu XIX i XX wieku. Polański nie nakręcił tylko sądowego dramatu z elementami kafkowskiego absurdu i czarnego humoru rodem z „Matni”, którego „Oficer i szpieg” nie jest pozbawiony. Polański rozlicza pierwszy raz w swojej twórczości otwarty antysemityzm Francuzów, pokazując, że demon Holokaustu nie narodził się z niczego. Widząc pogardę francuskiej elity oskarżającej Picquarta (również początkowo antysemity) czy pełnej nienawiści ulicy palącej książki Zoli, można zrozumieć późniejszą antyżydowską politykę Vichy.

Jest to kolejny film, gdzie Polański wykorzystuje elementy swojego burzliwego życia do opowiadanej historii. Zawsze tak robił. Nie można Polańskiego skandalisty oderwać od jego wielkiego kina. Niemniej jednak rzucane przez Polańskiego „Oskarżam!” ( taki jest francuski tytuł filmu) nie przesłania tego, co w „Oficerze i szpiegu” jest najważniejsze. Polański dowodzi po raz kolejny, że jest maestro reżyserii filmowej. Ba, pojawia się jako cameo podobnie, jak miał w zwyczaju to robić Alfred Hitchcock. Polański zadbał o każdy szczegół opowieści. Polski reżyser był zawsze znany z fanatycznego przywiązania do detali pokazywanego świata. Teraz dowodzi, że na stare lata nic ze swojego kunsztu nie stracił. Kostiumy, ulice Paryża, wnętrza gmachów francuskiej armii, gabinety ministrów – to wszystko zachwyca realizmem. Paweł Edelman wspaniale pokazuje pokazową degradacje Dreyfusa na placu pełnym żołnierzy i gapiów, by gładko potem oddać kafkowski koszmar biurokracji w klaustrofobicznych ujęciach dusznego gabinetu Picquarta. Wszystko podlewa złowieszcza muzyka Aleksandre Desplata.

Polański nie nakręcił hollywoodzkiej produkcji o ostatnim sprawiedliwym szeryfie występującym przeciwko skorumpowanemu systemowi. A jednak jest „Oficer i szpieg” uniwersalną przypowieścią o niezłomności i obronie prawdy w imię prawdy i sprawiedliwości. W imię sumienia i dobrego imienia własnego kraju. „Oficer i szpieg” jest pod tym względem filmem konserwatywnym. Jednak Polański unika patosu i cukierkowatości. Picquart i Dreyfuss rozmawiają ze sobą tylko dwa razy. W obu przypadkach dzieli ich mur wyobcowania. Polański doskonale go czuje jako wieczny uciekinier i osoba wiecznie oskarżona.

autor: Łukasz Adamski (kultura)

Data

Lut 03 2020

Czas

19:00 - 21:00
Kinoteatr Kwidzyn

Lokalizacja

Kinoteatr Kwidzyn
Katedralna 18, Kwidzyn