
Po emocjonującym meczu i zaciętej końcówce szczypiorniści Energi Banku PBS MMTS Kwidzyn pokonali Netland MKS Kalisz 30:29. Gola dającego czerwono-czarnym zwycięstwo w ostatnich sekundach meczu zdobył Igor Malczak. Graczem MVP tego spotkania został natomiast skrzydłowy kwidzynian Marcin Kostro.
Mecz rozpoczęło trafienie Konrada Pilitowskiego, na który goście odpowiedzieli skutecznym rzutem karnym wykonanym przez Jakuba Morynia. Po wyrównanym początku z czasem minimalna przewagę zaczęli zdobywać kaliszanie – 2:3. Kwidzynianie szybko jednak poprawili swoją grę, zdobywając 5 bramek przy zaledwie jednym trafieniu Netland MKS. W efekcie, w 10 minucie gry, po golach Ryszarda Landzwojczaka i Michała Czarneckiego gospodarze prowadzili 7:4.
Na tym zakończyła się szarża podopiecznych trenera Bartłomieja Jaszki. Z minuty na minutę goście odrabiali jednak straty, aż w 15 minucie gry, po golach Jana Klimkowa i Rostyslava Polishchuka, zmniejszyli swoje straty do zaledwie jednej bramki (8:7 dla Kwidzyna). Kwidzynianie przetrzymali jednak atak rywali, poprawili swoje szyki w grze i rozpoczęli kolejny marsz w górę. W 20 minucie, po kolejnych golach Jovana Milicevicia, Michała Czarneckiego i Konrada Pilitowskiego miejscowi prowadzili już 12:8. Kolejny zryw podopiecznych trenera Rafała Kuptela ponownie przewrócił jednak sytuację. Po trzech kolejnych trafieniach w 24 minucie ponownie tracili tylko jedną bramkę – 14:13.
W ostatnich minutach pierwszej połowy udane interwencje Łukasza Zakrety oraz trafienia Macieja Pilitowskiego i Szymona Muchy pozwoliły czerwono-czarnym na zbudowanie kolejnej przewagi – 16:14. W końcówce zawodnicy Energi Banku PBS MMTS przeprowadzili jednak trzy nieudane akcje, co wyraźnie nakręciło zespół z Kalisza. W końcówce trafili jeszcze Matija Starcević oraz Rostyslav Polishchuk i na przerwę zespoły schodziły remisując 16:16.
Po przerwie udanie rozpoczęli czerwono-czarni, którzy wyszli na prowadzenie 19:17. Już w 41 minucie, po golach Rostyslava Polishchuka i Dawida Molskiego kaliszanie odrobili jednak straty i doprowadzili do wyrównania – 21:21. Gospodarze nie pozwolili jednak na nic więcej, a kolejne trafienia Igora Malczaka dały kwidzynianom prowadzenie 25:22, a co za tym idzie nieco więcej oddechu.
Chwilę później obie ekipy straciły po jednym ze swoich graczy, którzy zobaczyli czerwone kartki za uderzenie rywala w twarz (Rostyslav Polischuk i Marcel Skierka). Nie brakowało także innych kar, w efekcie czego w 50 minucie goście przez 12 sekund musieli trać trójką w polu. Energa Bank PBS MMTS jednak nie próżnowała i minutę później, po golu Marcina Kostro, gospodarze prowadzili już 29:25.
Wydawało się, że czerwono-czarni utrzymają wypracowaną przewagę do końca meczu. Nic bardziej mylnego. Kaliszanie wykorzystali kary nakładane na gospodarzy i już w 58 minucie, po golu Matiji Starcevicia doprowadzili do wyrównania – 29:29. Świetnie prezentowała się wówczas obrona gości, a udanymi interwencjami popisywał się Krzysztof Szczecina. Minutę przed końcem gola dającego kwidzynianom prowadzenie zdobył Igor Malczak, co okazało się również bramką zapewniającą miejscowym zwycięstwo. Kaliszanie mieli jeszcze swoja szansę na doprowadzenie do dogrywki oraz rzutów karnych. Matija Starcević podczas rozegrania zgubił jednak piłkę i komplet punktów w tym spotkaniu pozostał w Kwidzynie.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – Netland MKS Kalisz 30:29 (16:16)
Energa Bank PBS MMTS: Zakreta 1, Pisarkiewicz – Stempin, Łazarczyk 2, Milicević 3, Pilitowski M. 1, Pilitowski K. 5, Malczak 5, Landzwojczak 4, Skierka 1, Mucha 1, Lewczyk, Kostro 5, Czarnecki 2.
Netland MKS: Szczecina, Wyszomirski – Starcević 4, Moryń 4, Kucharzyk 3, Klimków 3, Kołodziejczyk, Molski 3, Polishchuk 5, Ribeiro 6, Fedeńczak 1.
Fot. Mateusz Falkiewicz / Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn


































