Udany rewanż czerwono-czarnych.

Po zaciętym i emocjonującym meczu Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn pokonała Zepter KPR Legionowo 31:26. I choć walki nie brakowało to gospodarze ani przez moment nie oddali prowadzenia w tym spotkaniu. Graczem MVP został Leon Łazarczyk, który był najskuteczniejszym graczem tego spotkania (7 bramek!).

Mecz rozpoczął się od dwóch trafień Leona Łazarczyka i prowadzenia gospodarzy. Na pierwszego gola ze strony Legionowa (Filip Fąfara) trzeba było natomiast czekać do 3 minuty. Kwidzynianie byli jednak stroną dominującą na parkiecie, co szybko przełożyło się na powiększającą się przewagę. Już w 9 minucie, po trafieniach Jovana Milicevicia i Konrada Pilitowskiego, miejscowi prowadzili 5:2. Po kwadransie gry i kolejnych golach Jovana Milicevicia przewaga czerwono czarnych wzrosła natomiast do 4 trafień – 8:4. Gra się wówczas wyrównała i dopiero w końcówce pierwszej połowy gościom udało się nieco zmniejszyć bramkowy do rywali. W 28 minucie trafienia Mateusza Chabiora i Szymona Wiadernego (karny) zmniejszyły straty Legionowa do zaledwie dwóch bramek – 14:12. Jak się okazało dwubramkowa różnica utrzymała się już do końca pierwszej połowy.

Po przerwie gole dla Legionowa zdobył Kamil Ciok, więc strata zmniejszyła się do zaledwie jednego trafienia. Kwidzynianie wyszli jednak cało z opresji, najpierw za sprawą Konrada Pilitowskiego (karny), a następnie trafień Ryszarda Landzwojczaka i Leona Łazarczyka. Po 35 minutach Energa Bank PBS MMTS prowadziła zatem z zespołem gości 18:16.

Podopieczni trenera Tomasza Strząbały starali się jednak odrobić straty. Po golach Wojciecha Matuszka i Krystiana Wołowca goście ponownie zbliżyli się do kwidzynian na jedną bramkę – 19:18. Jednak tym razem gospodarzy uratował gol Piotra Papaja. Co więcej mimo starań gości nie udało im się przekroczyć jednobramkowej straty do Kwidzyna. W 45 minucie, po golach Ryszarda Landzwojczaka i Jovana Milicevicia, gospodarze odskoczyli rywalom na 3 bramki – 23:20.  Pięć minut później prowadzenie czerwono-czarnych wzrosło natomiast do 4 trefień – 26:22. Wydawało się więc, że podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki pewnie zmierzają do zwycięstwa w tym spotkaniu.

Gole Kamila Cioka i Szymona Wiadernego dały jednak gościom nadzieję, że mecz może potoczyć się na korzyść Legionowa. Kwidzynianie bardzo szybko przerwali jednak te plany. Najpierw bramkarza Zepter KPR pokonał Leon Łazarczyk, po czym ważną piłkę przechwycił Konrad Pilitowski, a kolejną akcję gospodarzy zwieńczył Marcin Kostro. W efekcie na 3 minuty przed końcem meczu kwidzynianie prowadzili z Legionowem 29:25. Co więcej goście nie mieli już argumentów, którymi mogliby przeciwstawić się gospodarzom. Co prawda gola dla gości zdobył jeszcze Adam Laskowski, ale w odpowiedzi trafili Paweł Stempin i Konrad Pilitowski, pieczętując w ten sposób ważne zwycięstwo kwidzyńskiego zespołu. Tym samym Energa Bank PBS MMTS z nawiązką zrewanżowała się za porażkę odniesioną w Legionowie i odskoczyła rywalom w ligowej tabeli.

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – Zepter KPR Legionowo 31:26 (16:14)

Energa Bank PBS MMTS: Zakreta, Pisarkiewicz – Stempin 1, Łazarczyk 7, Milicević 6, Pilitowski M., Papaj 3, Pilitowski K. 5, Malczak 2, Landzwojczak 2, Skierka, Mucha 4, Lewczyk, Kostro 1.

Zepter KPR: Tsintsadze, Liljestrand – Słupski 1, Wiaderny 6, Stawicki, Fąfara 1, Jagielski 1, Kosmala 3, Brinovec, Jelen, Wołowiec 2, Chabior 2, Laskowski 3, Ciok 6, Matuszak 1.

Foto: Mateusz Falkiewicz / Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn

Poprzedni artykułDzień Żołnierzy Wyklętych